Zgodnie z przepisami, na gminie ciąży obowiązek zapewnienia lokali socjalnych dla osób z eksmitowanych rodzin. Jednak w Bydgoszczy wciąż brakuje „socjali”. Wspólnoty straciły jednak cierpliwość i pozywają miasto do sądu, domagając się rekompensat za niechcianych lokatorów. SM Budowlani jako jedna z pierwszych zdecydowała się dochodzić swoich praw na wokandzie.
- Sytuacja jest bardzo zła - ocenia prezes spółdzielni Jacek Kołodziej. - Wygrywamy sprawy i dostajemy odszkodowania, ale zdecydowanie bardziej zależy nam na odzyskaniu lokali i eksmitowniu, często uciążliwych lokatorów. Tymczasem miasto zapewniło zaledwie kilka lokali, gdy my potrzebujemy ich 30. W takim tempie nie da się rozwiązać tego problemu. Poza tym proponowaliśmy gminie, by opłacała czynsz eksmitowanych lokatorów, ale nie skorzystała z tej propozycji. Tymczasem przegrywanie kolejnych spraw przed sądem to raczej droższe rozwiązanie - dodaje prezes.
ADM dysponuje pulą 690 lokali socjalnych. Prawie wszystkie mieszczą się w starych kamienicach. Miasto zaczęło również od 2006 roku budować nowe bloki. Jeden oddano w zeszłym roku na Szpitalnej, a kolejny powstaje na placu Chełmińskim. - - KLIKNIJ TUTAJ |