praca w radzie praca społeczna informacje biograficzne poglądy osobiste kontakt
      Sponsor
 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



 

 

 

 

 

 



 Kieruję się mottem:

 

 

 

 

 

 

 

 

 


„I Bóg cię spyta

 nie w co wierzyłeś, nie jak świętowałeś

ale czy pomogłeś drugiemu człowiekowi”

cytat z JE Arcybiskupa Metropolity Gnieźnieńskiego

Henryka Józefa Muszyńskiego  /11.11.2000 rok/

oraz słowa piosenki ;

Życie nie po to jest, aby brać

  Życie nie po to, by bezczynnie stać

I aby żyć siebie samego trzeba dać”

 

 

Cieszę się z każdego kontaktu z drugim człowiekiem. Staram się korzystać z każdego spotkania. Sama wiele ich organizuję – wszędzie tam, gdzie mogę w czymś pomóc, zdobyć informacje, wiedzę. Moim celem jest być otwartą i nie osądzać ludzi. Uważam, że każdy, bez względu na swoje prywatne poglądy, wykształcenie, wiek, płeć czy zamożność, zasługuje na szacunek jako człowiek.  

Bycie radną to dla mnie po prostu systematyczna praca.

 

Na co dzień mało wdzięczna, ale przychodzą dni satysfakcji.Staram przygotowywać się na każdy temat i w każdej sprawie, w której mam podjąć decyzję jako radna. Konsultuję się  z jak największym gronem mieszkańców. Ich opinie muszą być znane i brane pod uwagę. Gdy czegoś nie wiem– uczę się i pytam.Jestem przekonana, że lepiej być aktywnym i popełniać błędy, niż nie robić nic i twierdzić – to nie mój problem! Lepiej w działaniu zdobyć wrogów niż w bierności popleczników! Dlatego nie uważam się za polityka – nie uznaję świata złudnych obietnic, iluzji działania, rozwiązań dla własnych korzyści, celowych kłótni zamiast jednoczenia. Jestem samorządowcem i choć niektórzy twierdzą , że jestem zbyt wielką idealistką to chciałabym zachować w sobie ten pierwiastek.

 

 

 

 

Od czego zależy nasze miejsce wśród ludzi? Twierdzę, że kluczem jest uśmiech, życzliwość i wiara w ludzi.Każdy ma swoją własną rolę do spełnienia. Trochę wewnętrznie szczęśliwą i radosną, trochę smutną i tragiczną. Moją rolą jest aktywność i praca dla innych. W tym znajduję poczucie celu, sensu w tym chaotycznym życiu brutalności, agresji i korupcji.

Mojemu synowi i uczniom zawsze życzę aby mieli takie szczęście jak ja – pracować w zawodzie, który jest twoim powołaniem i pasją. W moim przypadku to między innymi nauczanie i wychowywanie młodych ludzi.

 

Dlatego wiele razy rezygnowałam z oferowanych stanowisk. I często przychodzi mi tłumaczyć innym, że nastawianie się na zarabianie pieniędzy może i daje krótkofalową satysfakcję ale nie może być sensem życia.

 

 



  copyright 2017 amackiewicz.bydgoszcz.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.